Gdy sprawca kolizji wypiera się winy, szkodę i tak zgłasza się do jego ubezpieczyciela OC, ale zgłoszenie trzeba mocniej udokumentować. Liczą się notatka policji, mandat przyjęty przez sprawcę, zeznania świadków, nagrania z kamer i zdjęcia położenia aut. Ubezpieczyciel porówna obie wersje zdarzenia.
Dlaczego sprawca zmienia wersję zdarzenia
Scenariusz jest częsty: na miejscu kierowca przeprasza, a kilka dni później jego ubezpieczyciel informuje, że sprawca opisał zdarzenie inaczej. Powody bywają różne. Sprawca obawia się utraty zniżek, rozmawia z rodziną, która przekonuje go, że to nie jego wina, albo po prostu inaczej zapamiętał przebieg kolizji. Czasem sprawca odmawia podpisania oświadczenia już na miejscu.
Ubezpieczyciel OC nie wypłaci odszkodowania tylko na podstawie wersji poszkodowanego. Musi ustalić, że jego klient odpowiada za szkodę, dlatego zbiera wyjaśnienia obu stron. To oznacza, że przy spornej winie wynik zależy przede wszystkim od dowodów zebranych w pierwszych godzinach po zdarzeniu.
Co zrobić na miejscu, gdy sprawca nie przyznaje się do winy
Jeśli drugi kierowca nie chce podpisać oświadczenia albo zaczyna kwestionować przebieg zdarzenia, najbezpieczniej wezwać policję. Funkcjonariusze ustalą okoliczności, a sprawcy mogą wystawić mandat. Zanim auta zostaną przestawione, warto:
- zrobić zdjęcia położenia pojazdów, śladów hamowania, odłamków i znaków drogowych,
- sfotografować tablice rejestracyjne i uszkodzenia obu aut,
- zapisać dane świadków, zanim odjadą,
- zabezpieczyć nagranie z wideorejestratora i sprawdzić, czy w pobliżu są kamery monitoringu,
- zanotować dokładne miejsce i godzinę, a także warunki na drodze.
Jeśli oświadczenie zostało spisane, sprawdź, czy wprost wskazuje, kto jest sprawcą, i czy zawiera numer polisy, dane kierowcy i właściciela auta oraz opis manewru. Oświadczenie bez przyznania winy jest znacznie słabszym dowodem.
Warto też zwrócić uwagę na zachowanie drugiego kierowcy. Jeśli nie chce czekać na policję, sprawdź, czy auto ma ważne OC, i zapisz jak najwięcej danych. Nie przestawiaj swojego auta, dopóki nie udokumentujesz jego położenia, chyba że blokuje ruch i stwarza zagrożenie.
Nie warto też wdawać się w kłótnię, bo emocje na miejscu zdarzenia tylko utrudniają późniejsze wyjaśnienia.
Jak zgłosić szkodę, gdy wina jest sporna
Szkodę zgłasza się do ubezpieczyciela OC sprawcy tak samo jak zwykle: telefonicznie, przez formularz albo w oddziale. Poszkodowany może dochodzić roszczeń bezpośrednio od ubezpieczyciela (art. 19 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). Przy spornej winie warto zadbać o kilka rzeczy:
- opisz przebieg zdarzenia dokładnie i rzeczowo, bez ocen, najlepiej ze szkicem sytuacji,
- wskaż od razu wszystkie dowody: sygnaturę sprawy policyjnej, dane świadków, nagrania,
- dołącz zdjęcia z miejsca kolizji, a nie tylko uszkodzeń auta,
- poproś o informację, jakiej wersji zdarzenia udzielił sprawca, i o możliwość odniesienia się do niej.
Pełną listę dokumentów opisujemy w artykule o tym, jakie dokumenty są potrzebne do zgłoszenia szkody komunikacyjnej. Ubezpieczyciel ma 30 dni na wypłatę, a gdy wyjaśnienie okoliczności jest utrudnione, nie więcej niż 90 dni, chyba że ustalenie odpowiedzialności zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego.
Jakie dowody przekonują ubezpieczyciela
Najmocniejsze są dowody niezależne od stron. W praktyce kolejność ich siły wygląda zwykle tak:
- mandat przyjęty przez sprawcę albo wyrok w sprawie o wykroczenie,
- nagranie z wideorejestratora lub monitoringu,
- zeznania świadków niezwiązanych z żadną ze stron,
- zdjęcia pozycji aut i śladów na jezdni zrobione przed ich przestawieniem,
- charakter uszkodzeń obu pojazdów, który pozwala odtworzyć mechanizm zderzenia.
W trudniejszych sprawach pomocna bywa opinia rzeczoznawcy od rekonstrukcji wypadków. W sądzie taką analizę przygotowuje biegły. Warto pamiętać, że ubezpieczyciel może też uznać, że winni byli obaj kierowcy, i obniżyć odszkodowanie proporcjonalnie do udziału poszkodowanego.
Gdy ubezpieczyciel odmawia wypłaty
Odmowa musi być pisemna, z podaniem okoliczności i podstawy prawnej. Poszkodowany może zażądać wglądu w akta szkody, w tym w wyjaśnienia sprawcy (art. 29 ust. 6 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej), i odnieść się do nich w reklamacji z nowymi dowodami.
Ubezpieczyciel ma 30 dni na odpowiedź, a w sprawach szczególnie skomplikowanych do 60 dni. Kolejne kroki to wniosek do Rzecznika Finansowego albo pozew, w którym sąd przesłucha świadków i może powołać biegłego.
Gdy spór się przeciąga, a auto jest potrzebne, można naprawić je z własnego AC. Ubezpieczyciel AC dochodzi potem zwrotu od ubezpieczyciela sprawcy. Help Expert pomaga przy zgłoszeniu szkody komunikacyjnej, także gdy wina jest sporna: porządkuje dowody i prowadzi reklamację. Analiza sprawy jest bezpłatna, a wynagrodzenie ustalane jest w umowie przed rozpoczęciem współpracy.
Przeczytaj także: W jakim terminie należy zgłosić szkodę komunikacyjną, żeby nie stracić prawa do odszkodowania
Najczęściej zadawane pytania
Czy sprawca może wycofać podpisane oświadczenie?
Może zmienić swoją wersję, ale podpisane oświadczenie pozostaje ważnym dowodem. Ubezpieczyciel musi ocenić, dlaczego sprawca zmienił zdanie i czy jego nowa wersja zgadza się z innymi dowodami. Jeśli oświadczenie jest kompletne i potwierdzają je zdjęcia lub świadkowie, sama zmiana zdania zwykle nie wystarcza do odmowy.
Czy trzeba wzywać policję do stłuczki?
Przy stłuczce bez rannych nie ma takiego obowiązku, jeśli kierowcy są zgodni co do winy i spiszą oświadczenie. Gdy sprawca nie przyznaje się do winy, odmawia podpisu lub nie ma dokumentów, policję warto wezwać zawsze. Notatka i ewentualny mandat to jedne z najmocniejszych dowodów.
Czy nagranie z wideorejestratora jest dowodem?
Tak, ubezpieczyciele i sądy biorą takie nagrania pod uwagę. Zapisz oryginalny plik jak najszybciej, bo wiele kamer nadpisuje nagrania w pętli. Przy nagraniach z monitoringu sklepów czy parkingów trzeba działać w ciągu kilku dni, zanim zostaną usunięte.
Co, jeśli sprawca odmówił przyjęcia mandatu?
Wtedy policja kieruje wniosek o ukaranie do sądu, a ubezpieczyciel może czekać na wynik tej sprawy. Szkodę warto zgłosić od razu i podać sygnaturę postępowania. Wyrok skazujący sprawcę za wykroczenie jest mocnym dowodem jego winy.
Czy mogę naprawić auto z AC, zanim spór się skończy?
Tak, jeśli masz AC, możesz z niego skorzystać, a ubezpieczyciel dochodzi potem zwrotu od ubezpieczyciela sprawcy. Trzeba liczyć się z udziałem własnym i ewentualną utratą zniżek, zależnie od warunków polisy. Gdy wina sprawcy zostanie potwierdzona, udział własny można zwykle odzyskać z jego OC.
Masz prawo do zadośćuczynienia
Bezpłatna wycena
Wątpliwości?









